W LAS!
Dzisiaj zabieram Was na spacer po lesie. Las niby zwykły ale nie zwiedza się go w zwyczajny sposób. Na wejściu na teren nadleśnictwa znajduje się mapa do pobrania z wyznaczonymi punktami, do których trzeba dojść. Z tym że w lesie nie ma prawie ścieżek, idzie się głównie na przełaj, przez granice między siedliskami, leśne przecinki i karczowiska. I mają tam solidne grzyby!
Można poczuć się jak Hobbit na wyprawie. Podoba mi się ten sposób zwiedzania, nie trzeba iść po szlaku, nie trzeba nawet dotrzeć do tych wyznaczonych punktów, można po prostu iść przed siebie, gdzie nogi poniosą.
Ta część pokryta mapą ty tylko niewielki kawałek ogromnego lasu. Można iść po nim chodzić godzinami.
Jedna z dróg prowadzi nad rzekę...
...nad której brzegiem mieszkają małe głodomorki, czyli koniki polskie:
Myślę, że do tego lasu wrócę jeszcze wiele razy, zwłaszcza jesienią kiedy zakwitną wrzosy.





















Komentarze
Prześlij komentarz