W TATRY!
Zapraszam Was na wycieczkę w Tatry. Do samego końca nie byłam pewna, czy ten wyjazd uda się zrealizować, zwłaszcza że w dniu wyjazdu dostałam telefon, że nasz wynajęty w Kościelisku pokój jest w remoncie. W zamian dostaliśmy apartament w Poroninie w tej samej cenie. Najlepsza zamiana w życiu. Ogólnie Poronin okazał się bardzo dobrą lokalizacją. Cisza, spokój, dobra połączenia autobusowe do Zakopanego, małe sklepiki, karczmy. Wszystko co potrzeba na miejscu.
Pogodę mieliśmy każdą; deszcz (dużo), śnieg (w nocy), grad, burze i słoneczko. W tym roku chodziliśmy głównie po dolinach, bo w wielu miejscach było jeszcze sporo śniegu.
Dolina Chochołowska:
Dolina Kościeliska:
Dolina Iwaniacka:
(niby dalej Dolina Iwaniacka a jednak trochę jak Narnia):
Wodogrzmoty Mickiewicza:
Dolina Roztoki:
Dolina Jaworzynka:
Góry w maju są ciche i niemal puste. Jednocześnie pada tyle deszczu, że można poczuć się jak gąbka do kąpieli. Udało się nam spotkać trochę saren i ptaków. Na szczęście nie spotkaliśmy niedźwiedzi. Chętnie wróciłabym znowu w góry wydeptać nowe szlaki. Ale może w cieplejszym miesiącu!



























































Komentarze
Prześlij komentarz