DONNY SHIRT
Dzisiaj będzie post szyciowy, ale najpierw zapraszam na spacer wśród kwiatków:
Wersja próbna powstała ze starych poszewek:
Pierwsza przymiarka:
Mój len:
Cały proces szycia zajął mi jeden weekend:
Tak się prezentuje gotowa koszulka:
Gotowy uszytek na mnie. Wydaje mi się, że wygląda dobrze z długimi jak i krótkimi spodniami:
Nie miałam jeszcze okazji pochodzić w mojej nowej koszulce, bo ostatnio zepsuła się pogoda. Po przymiarkach mogę stwierdzić, że jest to jedna z najwygodniejszych rzeczy, jakie uszyłam. Nic nie ogranicza ruchów, koszulka jest luźna i przewiewna. Podoba mi się też kolor. Zobaczymy jak się sprawdzi w ciągu lata. Wzór nie jest taki trudny jak się wydaje, instrukcje są dostępne w formie pisemnej z obrazkami i w formie filmu. Myślałam, że z lnu będzie szyło się ciężko, ale dobrze współpracował pod maszyną. W wersji ostatecznej zrezygnowałam też z naszywanej kieszonki, bo wydawała mi się jakaś nieproporcjonalna względem koszuli.
PS1: Wzór możecie znaleźć tutaj: (klik). Jest też możliwość dokupienia wykroju na długi rękaw.
PS2: W gratisie Święta Joanna z aureolą wśród gwiazdek:
PS3: Co myślicie o wersji sukienkowej koszulki? Myślicie, że warto taką uszyć?
Co sądzicie o nowej koszulce?









































Piękna zarówno w wersji finalnej jak i testowej a sukienka bajkowa i bajeczna. Podziwiam precyzję i zazdroszczę umiejętności. Krystyna
OdpowiedzUsuńdobry pomysl z sukienka jesli masz okazje do ich zakladania ale uszylabym ją z innego kawałka lnu bo ta różowa koszula bardzo mi się na Tobie podoba i wydaje mi sie praktyczniejsza od sukienki, moze wystarczyloby uszyc spodnicę jak w prototypie z tego samego różu i miałabys 2 rzeczy do noszenia razem i oddzielnie. Pozdrawiam Joanna
OdpowiedzUsuń