MAŁY KOCYK

  Zanim przejdziemy do tematu wpisu, przesyłam wam pozdrowienia z krótkiego wypadu do Świnoujścia. Ostatni raz byłam tam w lutym i jak widać warunki różniły się tylko siłą wiatru i brakiem lodu na plaży...

    Na początku lata urodził się mały chłopczyk, którego będę miała okazję poznać we wrześniu. Z jego mamą pracowałam ponad 10 lat temu i chociaż dzieli nas teraz ponad 500km staramy się utrzymać kontakt. 

    Wzór na kocyk jest darmowy i można go pobrać tutaj: (klik). Zdecydowałam się na włóczkę Knitting for Olive w kolorze Blue Dove. Zużyłam niecałe 7 motków. Dziergałam na drutach 4mm.
 

    Wełna ta jest polecana szczególnie dla dzieci, jest bardzo wytrzymała i odporna na mechacenie. Muszę przyznać że jest miękka, sprężysta, łatwo się ją przerabia ale jest pozbawiona meszku, przez co jest matowa w wyglądzie i sucha w dotyku. Nie dziwię się, że dziewiarki dodają do niej moher aby nadać jej puszystości i połysku. Nie wydaje mi się jednak, żeby moher był bezpieczny dla małych dzieci, mogą go wciągnąć do nosa albo wyrwać palcami i wsadzić sobie do buzi. Poza tym koszt takiego kocyka zrobiłby się absurdalnie duży.

    Po wydzierganiu początku, który trochę się różni od reszty, wzór powtarza się w nieskończoność, więc łatwo go zapamiętać.




    Gniotek po ściągnięciu z drutów:

    Blokowanie na macie. Ostateczny wymiar to około 90x90cm:


    Gotowy kocyk. Miałam nadzieję, że po praniu wełna bardziej się napuszy, zyska trochę połysku ale tak się nie stało, przez co kocyk ma trochę "surowy" wygląd. Myślę, że już nie będę się decydować więcej na tę włóczkę. 







    Jeszcze tylko muszę kupić ładne pudełko i będę mogła zapakować prezent. 

    PS: Kocyk jest moim ostatnim letnim projektem. Tworzą się inne rzeczy ale może minąć trochę czasu zanim je tutaj pokażę.  

Komentarze

  1. piekny!, mam nadzieje ze zostanie doceniona ilosc pracy i w ogole caloksztalt.. Ostatnio ogladalam na YT film Litttejohn`s Yarn o tym ze przestala dawac recznie robione prezenty a pod filmem cala masa potwierdzajacych komentarzy. Mam nadzieje ze ten piekny kocyk naprawde zostanie doceniony
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie doceniony! Lata temu uczyłam tę koleżankę robić na drutach. Teraz już nie dzierga, bo jak mówi po mojej wyprowadzce nie ma kto jej naprawić błędów i łapać oczek ale dalej zdarza jej się tęsknić za wspólnym dzierganiem.

      Usuń
    2. no to świetnie bo szkoda byłoby żeby był niedoceniony😊- Joanna

      Usuń
  2. Piękny kocyk. I dzięki za link do wzoru :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz