JAK ZABIĆ SWETER: KRÓTKA INSTRUKCJA
Zanim zaczniemy mordować swetry, zapraszam Was na zimowy spacer po plaży w Świnoujściu:
A teraz przejdźmy do tematu. Mam szary, melanżowy Monday Sweater (klik). Ostatnio zauważyłam w lustrze, że na środku przodu sweter wydaje się trochę ciemniejszy. Nie wiedziałam, czy to kolor na wełnie się tak układa, czy może sweter jest czymś przybrudzony. Polałam go wodą i to ciemniejsze miejsce od razu ją wchłonęło, ukazując granice plamy. Jako, że zawsze na plamy niewiadomego pochodzenia stosuję mydełko galasowe, zrobiłam też tak tym razem.
No więc mydełko galasowe nie jest przeznaczone do odplamiania wełny... Teraz mam na środku swetra odbarwioną plamę wielkości dłoni. Wiem, że na zdjęciu aż tak bardzo tego nie widać ale ta anty-plama tam jest. I nie wiem co z tym faktem zrobić. Ratunku!
Żeby nie było, że tylko ja w rodzinie morduję swetry, przedstawiam wam ulubiony sweter Tyny. Sweter nie nadaje się już do noszenia, ponieważ sfilcował się w praniu. Jak? Nie wiem. Dodatkowo po przejrzeniu Tysiowych swetrów okazuje się, że wszystkie żakardy mają sfilcowane karczki...
Obiecałam Tynie, że zrobię jej nowy różowy sweter. Tak jak poprzedni powstał z włóczki Filcolana Peruvian.
Tym razem przedłużyłam trochę rękawy i tułów.
Gotowy różowy sweter. Czy Wy też widzicie jaśniejszy różowy pasek na dole? Ja zauważyłam go dopiero, kiedy prawie skończyłam sweter. Jeden motek musiał mieć inne farbowanie. Myślę, że nie będzie tego aż tak widać podczas noszenia.
Sweter trafi do Tyny w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że tym razem nie spotka go żadna katastrofa.
























Ślicznie wygląda zima nad morzem:). Rozumiem Twój ból z powodu plamy na swetrze. Może zrobienie aplikacji/ naszycie czegoś odwróciłoby od niej uwagę? Bardzo dużo fajnych inspiracji daje wpisane frazy haft na swetrze. Pamiętam, że już coś podobnego robiłaś przy innym projekcie tylko tam był prosty wzór.
OdpowiedzUsuńPracuję teraz nad innym projektem, więc daję sobie czas do namysłu. Trochę myślę nad spruciem i przerobieniem na coś innego ale zobaczymy.
Usuńa może potraktuj mydełkiem cały ....to znaczy zamocz z mydełkiem ..., albo wyhaftuj coś, znaczy takim ściegiem nakładanym jak oczka prawe , tym samym kolorem, albo zrób z tej samej włoczki jakieś szydełkowe koło czy "cuś" ..., jakis dowolny kształt i naszyj w tym miejscu...ja czasami robię tak w formie ozdoby, spróbuj może czegoś poszukać na pinterest. Pięknie robisz na drutach :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! Na początku myślałam o namoczeniu całości z mydełkiem, problem jednak w tym, że tam gdzie jest plama, wełna ma też inną fakturę, tak jakby odbarwienie nie powstało przez utratę koloru, tylko przez zniszczenie struktury wełny.
Usuń