RESZTKOPOST
Jak mija Wam początek wiosny?
Ja ostatnio zabrałam się za przerabianie resztek. Tyna poprosiła o kilka par nowych, wełnianych skarpetek na przyszły sezon. Skarpetki zazwyczaj powstają u mnie właśnie w ten sposób, z końcówek włóczek po innych projektach, jako że szybko się zużywają i dziurawią i często je wymieniam. Rzadko zamawiam wełnę specjalnie na skarpetki, chyba że chcę przetestować nową włóczkę.
Kłębuszki starałam się dobrać pod względem grubości włóczki i jakoś połączyć kolorystycznie.
Tak prezentują się gotowe skarpecioszki:
A w gratisie mam dla was baby, które zrobiła Ola z Anią...
...i bezę, którą Tyna zrobiła specjalnie dla mnie.















Komentarze
Prześlij komentarz